„Pieskie życie”, jak się okazuje, wcale nie musi być takie złe, jeśli przyjedziesz do nas w Bieszczady. 😉 Pomimo zamknięcia terenu Bieszczadzkiego Parku Narodowego dla czworonogów, jest tu wiele pięknych miejsc.  Możesz odwiedzić je samodzielnie lub ze swoim psem. Wiemy, że często o to pytacie, dlatego na początek polecamy i opisujemy w pigułce kilka miejsc, w niedalekiej odległości od naszego ośrodka.

 

Okolice „Połonin”

 

W przerwie spaceru na Otaczarnię można odpocząć nad rzeką Solinką fot. J. Zwolińska

Nieopodal ośrodka (ok. 500 m od bramy w kierunku na Czarną) mamy ścieżkę edukacyjną Otaczarnia. Mieści się tu siedlisko rzadkich polskich gadów, w tym m.in. węża eskulapa. To idealna na krótki poranny spacer, około dwuipółkilometrowa trasa, wiodąca leśną ścieżką wzdłuż rzeki Solinki. Ścieżka zatacza pętelkę, więc nie trzeba wracać tą samą drogą. To też nasza ścieżka na spacery z kijami.

 

 

 

Korbania i Kiczora

 

Wieża widokowa na Korbani foto. J.Zwolińska

To dwa popularne szczyty w Bukowcu. Wejście na Kiczorę (613 m n.p.m) znajduje się nieopodal trasy na Otaczarnię i – prawdę mówiąc – można te dwa spacery połączyć w jeden – dłuższy.

Na Korbanię (894 m n.p.m) możecie wejść kilkoma trasami, ale my polecamy najkrótszą – zieloną. Zaczyna się przy drewnianej wiacie turystycznej. Z naszego ośrodka dotrzecie do niej jadąc w stronę Polańczyka, zjeżdżając z głównej drogi przy tablicy informacyjnej i znaku „ślepa droga” (w lewo, w stronę kościoła).

Mijacie kościół i za ok. 2 km zobaczycie parking z drewnianą wiatą. Tu zostawiacie samochód i ruszacie w górę ścieżką oznakowaną na zielono. Wiedzie ona głównie lasem, co w lecie jest szczególnym dobrodziejstwem.

Na szczycie, po około godzinie-półtorej, czeka Was widokowa niespodzianka – kilkunastometrowa wieża. Z niej rozpościerają się imponujące widoki, m.in. na Jezioro Solińskie i Połoniny.

Dolinki bieszczadzkie

 

Jeśli szukacie niezbyt wymagających tras, to zachęcamy do spacerów bieszczadzkimi dolinkami – Doliną Łopienki lub Doliną Rabskiego Potoku.

Cerkiew w Łopience

Droga do Łopienki zaczyna się przy parkingu w Polankach. Całkiem niedawno wytyczono tu przyjemną ścieżkę spacerową, wiodącą do dawnej cerkwi w opuszczonej wsi Łopienka – szczególnego na mapie Bieszczadów miejsca kultu religijnego. Wyjątkowy klimat trasy i miejsca tworzą też otaczające łąki i lasy, jedno z ostatnich miejsc wypału węgla drzewnego oraz pozostałości dawnych zabudowań wiejskich.

Dawna cerkiew w Górzance. Obecnie kościół katolicki.

Drugą z naszych ulubionych dolinek jest ta nazywana „Czarną Doliną”, biegnąca wzdłuż Rabskiego Potoku. Położona jest przy trasie z Leska do Cisnej, ale warto poświęcić chwilę, by tam dotrzeć. Zwłaszcza, że mamy do zaproponowania urokliwą trasę dojazdu.

Z OW „Połoniny” kierujcie się do Wołkowyi i tam, na głównym skrzyżowaniu skręćcie w stronę Górzanki.

Tu warto zatrzymać się przy drewnianej cerkwi. Dalej malowniczą drogą w stronę Stężnicy, na której napotkacie kilka brodów. Po drodze można też zajrzeć na wypał węgla drzewnego do Zygmunta, a potem dalej w stronę Baligrodu.

Po wyjeździe na główną drogę Baligród-Cisna zostaje już tylko kilka kilometrów. Skręcacie w Bystrem na Rabe i tu zaczyna się przygoda. 🙂

Ścieżka przyrodnicza Doliną Rabskiego Potoku foto: J. Zwolińska

Możecie zostawić samochód tuż przy kamieniołomie w Rabem i stąd pomaszerować ścieżką przyrodniczą. Po drodze czeka na was, wiata turystyczna, gdzie można rozpalić ognisko, tablice informujące o tutejszych ciekawostkach przyrodniczo-geologicznych, Rezerwat Gołoborze, kapliczka Synarewo i cudowne źródełko. Idąc ścieżką wytyczoną w lesie dotrzecie do bazy studenckiej „Huczwice”, skąd możecie wrócić lub podążać dalej w kierunku bazy studenckiej Rabe albo Jeziorek Bobrowych, ale o nich już w kolejnych wpisach.

 

Do Sinych Wirów

 

Występy skalne w rezerwacie Sine Wiry fot. J. Zwolińska

Spacer do rezerwatu „Sine wiry” możecie zacząć z tego samego parkingu, co do Łopienki, schodząc nieco dalej wzdłuż drogi. To idealne miejsce dla miłośników relaksującego szumu rzeki. Położony na terenie dawnych wsi Łuh, Zawój i Polanki chroni bogatą roślinność  i ostoje zwierząt. Po 2,5 kilometrach szutrowej drogi dojdziemy do jednego z ciekawszych miejsc na ścieżce, z progami skalnymi na rzece Wetlinie, o które rozbija się pędzący nurt. Stąd można by już zawrócić, ale … po co? Skoro można iść dalej i podziwiać kolejne przyrodnicze ciekawostki i czując klimat miejsc, które niegdyś zamieszkiwali ludzie. Dalszą częścią tej trasy prowadzi ścieżka historyczna „Bieszczady Odnalezione” – aż do Kalnicy.

O miejscach dostępnych dla wędrowców z czworonogami można by pisać długo, dlatego tym razem dzielimy się informacjami o tych, do których dość szybko dotrzecie z naszego ośrodka. Zachęcamy do poczytania o nich więcej, bo skrywają wiele ciekawostek. A my, wrócimy jeszcze do Was z tym tematem, proponując kolejne.

Bon turystyczny