„To już nie te Bieszczady, co kiedyś” – mówią. „Komercja” – mówią. Tak, trochę się zmieniło w ostatnich latach. Bieszczady stały się otwarte nie tylko dla backpackersów. Jednak Ci, co szukają oddechu, wciąż znajdą miejsca odludne, piękne widokowo i pamiętające dawne, zaginione Bieszczady. Studenne – kolejna z opuszczonych wsi jest dziś celem naszej wędrówki.

 

Dlaczego Studenne?

 

To kolejna ze wsi, które po ponad 4 wiekach istnienia, nie przetrwały powojennej Akcji Wisła. Długa, niestety, jest ich lista. Bieszczadzkie wsie lokowane były już w XV i XVI wieku. Historia Studennego sięga 1580 r. Jeszcze w 1921 r. mieszkało tu ponad 200 mieszkańców różnych wyznań i narodowości. Wieś podzieliła losy wielu innych – całkowicie zniszczonych i wysiedlonych po II Wojnie Światowej.

Do takich miejsc jak to zapuszczamy się po spokój, by poczuć oddech historii, zaobserwować pozostałości miejsc, w których dawniej tętniło życie i cieszyć się wspaniałymi widokami.

 

Co znajdziesz w Studennem?

 

Stara dzwonnica w Terce. Tu zaczynamy naszą wędrówkę do Studenego.

Głównie – nic! 😉 I o to nam chodziło w tej wędrówce. Spotkać się z przyrodą, jej dźwiękami, obrazami, zapachami. O tej porze roku, kiedy zieleń wybuchła, las zgęstniał, poszukiwania pozostałości wiejskich zabudowań są dość trudne. W „Zimnym miejscu” – bo tak nazywana była ta wioska – na porośniętym lasem wzgórzu, pomiędzy Terką a Sanem, można zaobserwować miejsce po dawnych cerkwiach. Jest też cerkwisko z pozostałościami mogił. Obecnie jest to obszar bardzo trudno dostępny.

 

 

 

Trasa Terka-Studenne

 

Ławeczka na wniesieniu nad Terką (punkt widokowy i miejsce do odpoczynku). Stąd ruszamy szlakiem czerwonym w stronę Studennego.

To Studennego można dojść z różnych stron. Od Rajskiego lub od Terki. My wybraliśmy trasę od Terki – dojazd na szlak to zaledwie kilka minut samochodem. Samochód zostawiamy w „centrum” wsi Terka, pod kościołem, nieopodal sklepu. Tu możecie zaobserwować ruiny dzwonnicy i zerknąć jeszcze na tablice informacyjne pokazujące okoliczne szlaki.  Stąd zaczynamy spacer.

Ruszamy zielonym szlakiem, drogą asfaltową zaczynającą się przy sklepie i wiodącą prostopadle do głównej. Idziemy około 10 min, mijamy budynek starej szkoły i kilka starych domów wśród nowych zabudowań. Asfalt się kończy. Wchodzimy w las. Zostawiamy zielony szlak i pniemy się lekko w górę do granicy lasu i wychodzimy na przełęcz, gdzie ustawiono ławeczkę. Stąd obserwujemy w dole Terkę. Tu spotkacie również oznaczenie szlaku czerwonego do Studennego.

Idziemy za oznaczeniami szlaku. Po około 15 min. dochodzimy do wzgórza na którym niegdyś stała cerkiew, a polna ścieżka schodzi lekko w dół w prawą stronę. Ze ścieżki rozciągają się romantyczne widoki. Tędy przechadzają się też czasem niedźwiedzie, które wśród zdziczałych jabłoni i krzewów Tarniny szukają pokarmu. Brzmi zachęcająco, prawda? 😉 J

Do Studennego schodzimy zboczem porośniętym dzikimi drzewami owocowymi, szlakiem znaczonym ikonką cerkwi. Droga wiedzie przez las. Przechodzimy przez bród i dalej dochodzimy do drogi nad Sanem. Wiedzie ona aż do Zatwarnicy przez Tworylne i Krywe, ale to już trasa na bardzo długą wycieczkę. My zawracamy, by obserwować to, co zostawało za naszymi plecami.

 

Studenne dla każdego

 

Spacer do Studennego to kolejna wycieczka z grupy „dla każdego”. Dwa niezbyt forsowne podejścia na początku i na końcu trasy, większość spaceru w dolinie lub na grzbiecie wzniesień. Całość zajmie wam około 2,5 – 3 godzin zakładając przycupnięcie na ławeczce, poszukiwanie pozostałości wsi, robienie zdjęć i wszelkie przeszkadzajki typu „mamo daj kabanosa”. 😉 Na luzie, na przedpołudniowy lub popołudniowy spacer.

 

 

Zobacz także:

Spacer na Wierchy

Żernica Wyżna szlakiem nieoczywistym

Zapraszamy na nasz fanpage na Facebooku

Bon turystyczny